12.01.2014

Żołędziowy wianek, wersja zimowa








Zimowa wersja żołędziowego wianka (TEGO).
Z różnych białych resztek. Trochu szczerbaty, bo skończyły się Jareckiej żołędziowe kapelusze. No i nieduży, jakieś 10 cm średnicy.








Szczerbatość raziła Jarecką, więc wypełniła puste przestrzenie gałgankami.

Dobrze zrobiła, czy nie? Gałganki można odczepić...






32 komentarze:

  1. Dobrze zrobiła, taki "na bogato" wygląda lepiej. Kiedy ta Jarecka ma tyle czasu...bo ja mam mniej. Może to trzeba więcej dzieci mieć i wtedy i czasu przybywa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu było ostatnio dużo wolnego, więc logistyka bardzo się uprościła. A na zdjęcia było za ciemno i dopiero nadrabiam zaległości.
      Ale jakiś związek pomiędzy dzietnością a ilością wolnego czasu jest, jeszcze nie wiem jaki ;)

      Usuń
  2. Mnie tam wtulanie się żołędziaków w gałganki całkiem odpowiada. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze zrobiła, gałganki zostawić. Cudny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana przekaż Jareckiej że opcja z gałgankami bardzo mi się podoba!
    I dobrze że Jarecka o żołędziach przypomniała ,bo mi się przypomnialo że żołędzie miałam kolorować z dziećmi - teraz musze je poszukać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne te puchate szczególnie. I gałganki mogą być:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gałganki "wymiatają " :P
    Jak zwykle przepięknie...
    Asia B.

    OdpowiedzUsuń
  7. gałganki Jarecka zostawi, jest git.

    OdpowiedzUsuń
  8. z gałgankami gitara jest! (git majonez w sensie!)

    OdpowiedzUsuń
  9. jest piękny ! nic nie zmieniaj :) Ania

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak z żurnala!!
    P.S. na przyszły sezon czapeczek Ci nazbieram, bo u nas dębów dostatek :) aż mnie teraz serce boli, że je tak po prostu miotłą i szufelką potraktowałam, ach ja niemądra.

    OdpowiedzUsuń
  11. Żołędzie czaderskie !!! A wykorzystać żołędziowe czapeczki do dzierganek - pomysł na 6 :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pomysł świetny. Niestety nie mój ;)
      Piegowatej z bloga by piegowata

      Usuń
  12. cuuudowny jest, z gałgankami zdecydowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. gałganki są extra :) całość prezentuje się pięknie.... zimowy wianek świetnie wpisałby się w dzisiejszy poranek na Warmii :) u nas już biało....

    OdpowiedzUsuń
  14. Wolę wersję na bogato:))) że też się Jareckiej chce dziergać:))) Szacun po stokroć:) i buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. no całkiem dobrze Jarecka zrobiła... ja lubię wersję na bogato... i jeśli Jarecka pozwoli to gwizdnę jej ten żołędziowo-biały pomysł, dobrze?

    OdpowiedzUsuń
  16. koniecznie z gałgankami :) jako wierna fanka żołędzi pieję z zachwytu :):) cudny, skąd Jarecka ma czas żeby jeszcze tyle z włóczką dziubać

    OdpowiedzUsuń
  17. gałganki na 100 procent :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne :)
    Ale puchate kupy robiłyby zwierzaki po pożarciu takich żołędzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa, młody już rozważał nakarmienie nimi dzików :)

      Usuń
  19. Dziewczyny! Dziękuję za opinie!
    Gałganki tylko przystrzygę, żeby nic tam nie sterczało i zostają :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny w całości gałgankowej!

    OdpowiedzUsuń