10.06.2014

Dmuchnęło latem


W Deszczowym Domu dmuchnęło latem.
Zakwitła lipa za kuchennym oknem.
Wieczorami Jarecki podlewa dzieci szlauchem (lub szlaufem).
Mały sąsiad z góry ma zapalenie oskrzeli.

Syrenki nawołują: dychnij Jarecka, a Jarecka zalewa uszy woskiem i dzierga, bo -









- te syrenki, pod banderą ADDICTED TO CRAFTS, wysyła TU


(Oprócz czterech dorosłych syren, jedna mini syrenka i morski narybek; to zabawki do karuzelki do łóżeczka niemowlaka, na indywidualne zamówienie)


PS. Która najładniejsza?

51 komentarzy:

  1. Piękne syrenki!:)
    Ta z cieniowanym ogonem wygrywa wszystko!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie, to ta z niebieskim ogonem z ostatniej foty:))) ale zielona kałamarnica też jest boska!

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie sie najbardziej podoba ta Mu... Ta brazowa:D cudna jest!;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Złotowłosa z koralowym ogonem najładniejsza. Ale Zielona też świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciemnoskóra ! Choć niebieski ogon najpiękniejszy. Ależ Piątka ma szczęście mając taką Mamę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie no!!! WSPANIAŁE!!!!!!!!!!!!Gęba mi się śmieje szeroko. Aż sobie na głos chrumknęłam:D

    OdpowiedzUsuń
  7. A! I która najładniejsza? Mi ta z zielonym włosem chyba:D

    OdpowiedzUsuń
  8. My z Julką stawiamy na Rudzielca i Murzyneczkę z tęczowym ogonem :) ale wszystkie są świetne :) morski narybek jest boski.... Jarecka kolejny raz wywołała u mnie uczucie zazdrości, że ja tak nie umiem.... ;)
    pozdrawiamy słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. urzekł mnie ogon różowo koczkowej a z kolei zielono włosa podoba mi sie cała! podziwiam Jarecko miła Twe dzieła! cuda!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki za opinie! Będą mi pomocne na przyszłość. Cieszy mnie też, że "każda potwora znalazła swego amatora", żadnej syrenie nie będzie przykro ;)
    Ja cicho szepnę, że dla mnie ta zielona ma to "coś".
    No i jeszcze, że bardzo przyjemnie było dziergać te syrenki, czułam się jak mała dziewczynka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jarecka, zaniemówiłam, znowu, to już się robi tradycja, zaglądam , tam wytwór pracy rąk Jareckiej i mnie zatyka. Wszystkie piękne. Kolory - kolorowe, no bajka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Boże Jarecka, jakaś Ty zdolna kobita,a jaka pracowita,Piątka cudnych pociech i jeszcze te wszystkie piękności, które wychodzą spod Twoich rąk. Ty masz czas na spanie??? Wszystkie są piękne, a Ty jesteś moim idolem.
    Pozdrawiam . Tośka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno sypiam. Ale tu relacje są sprzeczne ;)

      Usuń
  13. Aż mnie zatkało z zachwytu! Jarecka, powiedz: Ty tak sama to wymyślałaś, "z głowy" tak?
    Wszystkie są niezwykle, nieziemsko i nieprzyzwoicie piękne, ale moim numerem jeden jest Murzyneczka.
    Mamo, aż mi całe dzieciństwo stanęło przed oczami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli pytasz o wzór - to z głowy. Ale ogólny look jest pewnie summa wszystkiego, czego się naoglądałam w sieci :)

      Usuń
    2. No o wzór. Bo jakby tak Jarecka rozrysowała i sprzedała np. na ravelry (nie znam się dokładnie, ale chyba tak się da) to bym sobie kupiła i porwała się z motyką na... tzn. spróbowałabym zrobić.

      Usuń
    3. A nuż Jarecka weźmie i rozrysuje i na bloga wrzuci... ;)

      Usuń
    4. !!!
      (tak właśnie zaniemówiłam na samą myśl o tej możliwości)

      Usuń
  14. piekne sa , nawet murzyneczka się trafiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawność polityczna nakazuje uwzględnić mniejszości ;P

      Usuń
    2. Ta mniejszość i z niebieskimi włosami wyszyły super. Pewnie przez dobór kolorów i dodatek świecidełek.

      Usuń
    3. Świecidełka dodają uroku, to fakt. Ale jeśli zabawka jest do zbawienia a nie do patrzenia - nie zaryzykowałam :)

      Usuń
    4. Do bawienia się, nie do zbawienia ;))))

      Usuń
    5. Twoje takie cudne, że i do zbawienia mogą być ;)
      I zdecydowanie murzynka dostała najładniejszy ogonek :) Fajnie tez wymyśliłaś im morskie zwierzątka jako dodatki. Trzymam kciuki za sprzedaż i kolejne zamówienia :)

      Usuń
  15. Zielona! Zielona zdecydowanie, aż by się chciało niemowlaka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkie są piękne, wszystkie :).

    ArtSfera! Jarecko kochana, idziesz jak burza, zamieram w podziwie :)))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Edytki idą - ja łopoczę za nimi na fali uderzeniowej ;)

      Usuń
  17. oczywiście, ze murzyńska... ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mała Odyseja w wielkim stylu! :))) Nie próbowałam jeszcze woskiem, ale jak siedzę na balkonie, a dzieciska w piłkę kopią pod oknem, choć niejedno boisko z prawdziwego zdarzenia o parę kroków, to by się przydało czymś uszy zalepić. Zwłaszcza że zamiast syreniego śpiewu słychać nierzadko wulgarne okrzyki : ( że i bez wosku uszy puchną!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U moich rodziców pod blokiem jest szkolne boisko - w niedziele grywają tam dorośli. Rany! Aż trudno uwierzyć, że takie słowa bywają na świecie!

      Usuń
  19. ja lubie pomarańczowy, więc podoba mi się ta z koczkami ;-)
    ale czarnoskóra tez jest pomysłowa....w ogóle wszystkie są piękne !
    zdolniacha jak zwykle!
    pozdrawiam
    ivonesca

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak dla mnie- ta afrosyreńkańska!

    OdpowiedzUsuń
  21. Pełna uroku jest Zielona. Ja zaś zakochałam się w Niebieskiej... Że nie wspomnę o narybku :-)
    A Niemowlę już cieszy swe oczy... Dziękuję Jarecka, na razie wirtualnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pytanie, która najładniejsza jest z gatunku - kogo kochasz bardziej, mamusię czy tatusia? ;D Dyplomatycznie będę milczeć w zachwycie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ale ci fajnie te syreny wyszły :D zazdraszam zdolności szydełkowych - mimo wielkich starań mojej mamy zdołałam ogarnąć jedynie proste słupki i półsłupki... ale już wzorów z nich ni choinka nie mogę ułożyć ;/

    OdpowiedzUsuń
  24. Absurdalia też chcą syrenek :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Nadrabiam zaległości, bo trochę mnie na trochę brakło. Zaglądam do Deszczowego a tu takie dziwy!!!
    Yyyyy, ale zabrzmiało! :))))))) Wie Jarecka - dziwy tzn wspaniałości! Co jeden egzemplarz to ładniejszy!! Prześliczne są, co ja im będę słodzić - one o tym wiedzą, bo tak im się ładnie oczy skrzą :)))))

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystkie obłędne! A najlepsze mają fryzurki! Co jedna to lepsza!

    OdpowiedzUsuń
  27. Wczoraj mnie poprosiła moja Hania, żeby jej na ósme (!) urodziny uszyć syrenkę... Pokazałam jej Twojego bloga i aż się jej oczy zaświeciły. Urodziny w lutym, ale już zamówiłam (zieloną!), kto by tam czekał do urodzin, na Gwiazdkę będzie jak znalazł :-))
    Zresztą lalkę już dwa razy uszyłam (i dla Hani i dla Róży) i już mi starczy. A syrenki są bezkonkurencyjne! Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść ;-)
    Serdecznie pozdrawiamy i czekam z ciekawością ogromną, kto wie, czy nie większą niż Hania :-)

    OdpowiedzUsuń