6.12.2014

Grudniowe frustracje

- Nie chcę iść do przedszkola - wije się Czwórka - ciągle tylko próby i próby!
Jarecka wzdycha ze zrozumieniem lecz bezlitośnie kontynuuje przygotowania do wyjścia.
- Męczy mnie! - Czwórka wybucha żarliwie - męczy mnie ta rola!


Czwórka w jasełkach zagra anioła.



...



Trójka, z rezygnacją: - Zosia jest chora i znowu będę siedziała przy obiedzie z samymi chłopakami. I znowu będzie tylko mańkraft i mańkraft!



...



Frustracje Jaśnie Panicza mają charakter permanentny i noszą etykietę "znak czasu".
- CIĄGLE MACIE DO MNIE O COŚ PRETENSJE!

(Niedobre Jareckie! Śmieją się na takie dictum bezczelnie, tulą Jaśnie Panicza i mówią: mój mój mój syneczek! Co doprawdy, wkurza człowieka jeszcze bardziej)



...



A Jareckiej, na ten przykład, nic nie wyprowadza z równowagi.

Co samo w sobie brzmi niepokojąco.

26 komentarzy:

  1. ..to ja się chyba frustruję za Ciebie..

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie frustracje i ciemna ... otchłań ;)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym miała tak zimno jak Ty, to... ja wiem?

      Usuń
  3. Może to taka "cisza przed burzą"? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spluń Mruwko proszę trzy razy przez lewe ramię :)

      Usuń
    2. Katechetce nie wypada ;)

      Usuń
  4. No prosz. Oaza spokoju, nenufar na wodzie ze zdrowym korzeniem. Jak?! Pytam jak?! Przepaliła Ci się dioda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, co do tego nie mam wątpliwości. A poważnie - trochę mnie postraszyło w ostatnich tygodniach. Z ostatecznej perspektywy wszystko widzi się takie piękne!

      Usuń
  5. Zen Jarecko .Gratuluję! Ja ciągle w drodze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabiorę Cię na stopa jak spotkam ;)

      Usuń
    2. I zaświeciło słońce:-) Już mnie Jarecka zabrała. Dlategom w drodze :-)

      Usuń
  6. O, jakież ja tu znajduję analogie.
    U mnie tylko dwójka, ale znam tą etykietkę i przedszkolne frustracje.
    Ommmm, bo cóż nam pozostaje? Ommmm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano. Zaryzykuję tezę, że nie ma większej różnicy czy dwójka czy piątka...
      No to ommm!

      Usuń
  7. A Piątek swoich trzech groszy do worka nie wrzuca? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście. Jak zobaczy, że my jemy co innego niż on :)

      Usuń
  8. Oj niepokojąco bo mnie np. ostatnimi czasy wszystko z równowagi wyprowadza niestety :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup koze a potem sprzedaj ;)))

      Usuń
    2. Oj rabee jaki teraz mam luz ;)

      Wiem, że u mnie tylko połowa tego co u Ciebie więc nie mam co narzekać ;)

      Usuń
  9. Zła, rozdrażniona i kaszląca od kilku tygodni,,, ech starośc idzie se pomyślałam ... i co ROBAKI wyszły ... haha ale sie ubawiła

    i teraz mam luz bez kozy - jeszcze jej mi tu brakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czyżby Jarecka znowu przy nadziei była?? :D
    Bo jak mnie taka anielska cierpliwość nachodzi to oznacza tylko jedno hahahaha :D

    OdpowiedzUsuń
  11. nie posiadając własnego inwentarza, cofam się pamięcią wstecz- dekadę całą- do czasu, gdy byłam au pair na zielonej wyspie z trójką pełną potrzeb, pragnień i dramatów dnia codziennego. W sumie mieli około 9 lat) :) Był pot, krew i łzy, zwłaszcza, gdy przyszedł czas wyjazdu, po roku...

    OdpowiedzUsuń