15.02.2016

Dobry organ zawsze w cenie :)



Uszyłam sobie sukienkę.
A do sukienki nerkę.
Miała być nie rzucająca się w oczy ale też hm aligancka. I nieduża, ot, aby się zmieścił telefon, prawo jazdy i jakiś piniondz.
Skorzystałam z TEGO tutka - ale nieco zmniejszyłam nerkę; po prostu nie dodałam do szablonów zapasów na szwy.
Zapięcie też zrobiłam inne - u mnie to zwykłe metalowe kółko (wydobyte z mojej czarodziejskiej, wszystkomającej szafy o lustrzanych drzwiach!), na którym związuję troczek. Sprawdza się bardzo dobrze.

Materiał wierzchni to sukienka z lumpeksu; kupiłam podartą, bo zachwyciła mnie tkanina :)
Ale w środku!
Nie mogłam się powstrzymać!
KOSMOS!!!












Musicie się uzbroić w cierpliwość. Kolejna nerka już skrojona! :)))

57 komentarzy:

  1. Cudna :)
    A środek rzeczywiście KOSMOS :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję, że nie okaże się czarną dziurą,w której znikać będą pieniądze! Aaa!

      Usuń
    2. Miejmy nadzieję, że nie okaże się czarną dziurą,w której znikać będą pieniądze! Aaa!

      Usuń
    3. Może będą się pojawiać w magiczny sposób ;)

      Usuń
  2. Ekstra. Hmm wyciac nerke nabiera nowego znaczenia...😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Ekstra. Hmm wyciac nerke nabiera nowego znaczenia...😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudo i ta wszyweczka : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Ona rozdziawia się jak żaba.

    OdpowiedzUsuń
  6. podwodny śwat Jarecko ja w tej nerce widzę :-) cudna

    OdpowiedzUsuń
  7. Musisz uważać przy otwieraniu nereczki, żeby Cię ten kosmos nie zassał i wciągnął :)
    Superowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście. I tym samym stało się jasne, dlaczego szycie nerek jest takie WCIĄGAJĄCE

      Usuń
  8. Absolutnie zachwycająca ta Twoja nerka :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Widze plankton w nerce:)))
    Jakbym chciala miec sukienke z takiej takniny, wierzchniej. Oj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to była naprawdę cudna sukienka, chlip. Ale materiał poszarpany był na biuście, centralnie na cycku! Ani załatać jakąś umyślną aplikacją, ani tym bardziej dyskretnie zszyć. Cieszę się, że chociaż w tej miniaturowej formie ponoszę tę kieckę :)

      Usuń
  10. Przepiękny ten organ! W sam raz do transplantacji na inne człeki!
    Masowej produkcji! Masowej produkcji! - skanduję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MOże spróbuję jeszcze płuc albo woreczków żółciowych bez kamieni?

      Usuń
    2. Abo chociaż wory pod oczy ;-).
      silvarerum

      PS. Nera pierwsza klasa. Zostań dawcą Jarecka, mówię Ci.

      Usuń
  11. Haha nie ma to jak dobra nerka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nerka świetna! Mnie ciekawi jak wygląda sukienka? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. No właśnie, pokaż sukienkę;)

    OdpowiedzUsuń
  14. No właśnie, pokaż sukienkę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, nie pokażę. Bo wyznam - kręcąc w palcach rożek fartuszka - że mnie strrrasznie krępują komentarze dotyczące nie sukienki ale mojej osoby. Z drugiej zaś strony uważam, że bez sensu jest pokazywać sukienkę na wieszaku i że o tym czy sukienka jest fajna stanowi to, jak wygląda w niej właścicielka. Czyli pat, zdjęć nie będzie ;)

      Usuń
    2. Nie przyzwyczaiłaś się jeszcze do komplementów?

      Usuń
    3. Taki mam defekt. Jak Jarecki mówi: "ładnie wyglądasz" ja zamiast trzepotać rzęsami mówię ze świętym oburzeniem:"weź przestań"!

      Usuń
  15. Nie będę już taka sama. Nerka (na ostatnim zdjęciu) się do mnie uśmiechnęła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zobacz, jaki zalotny ryjek ma ta z trzeciej foty

      Usuń
  16. Zaglądasz do środka i jeśli nawet piniądza nie budiet, to się usmiechasz. Brawo:)

    OdpowiedzUsuń
  17. A w nerce Artystka Wasiuczyńska? Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Składana. Tylko nogi się nie mieszczą i noszę w tubie osobno :)

      Usuń
  18. Cynaderka, cynaderka,
    U Jareckiej nawet nerka,
    organ mocz-no niewyjsciowy,
    na salony jest gotowy!

    OdpowiedzUsuń
  19. Z takim organem koniecznie na wierzchu!

    Moja, patrzaj, też z odzysku:))
    Recykling paraanatomiczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pewnie, jest na świecie tyle wspaniałym materiałów, z których ubrań już nie będzie, że szycie nerek to właściwie misja :)

      Usuń
    2. Zatem idźmy z tą misją w świat, równiutko, nerka w nerkę!
      A i o wątrobie nie zapominajmy (tu zerkam ukradkiem na kukułczankę), coby nie uschła ;-)

      Usuń
  20. Taką nerkę mieć! Już widzę, jak mi ją córka podbiera i taką rozdziawioną nosi, żeby ten kosmos w środku było widać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na córki już jestem przygotowana, ale muszą jeszcze poczeekać :)

      Usuń
  21. organ piękny!!!
    a mnie się zaraz skojarzyła rodzinna anegdota, jak to 25 lat temu brat mój, zauroczony asortymentem jednego ze straganów typu "szczękoblaszak", uczepił się w spazmach maminej spódnicy i darł wniebogłosy "MAMOOOO!!! KUP MI OOORGAAAN!!!! PROOOOOSZĘ, KUP MI OOORGAAAN!!!"



    OdpowiedzUsuń
  22. Nerka - cudo, z wnętrzem ;-) Na mojej mitycznej tablicy 'I want' mam dwie nerki :-)) Boję się spoglądać w ten tutorial...
    Tak na marginesie, czy na wierzchu jest len?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MOja druga sportowo-rowerowa jest skrojona i mam nadzieję, że uda mi sie ja skończyć zanim pogubię części :))
      Tak, to doskonały len w kolorze dżinsowym.

      Usuń
  23. Rozwiązanie z zawiązaniem jest mega!!!! A materiał.... sama bym taki chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Normalnie szok.
    Już nic nie będzie takie, jak przed tą chwilą, gdy ujrzałam uśmiech nerki...
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jarecka jest jak ta przepastna szafa...nigdy nie wiadomo czym człowieka zaskoczy! Nerka gites!

    OdpowiedzUsuń
  26. łał...nerki tu jeszcze nie było ;-)
    super jest...a podszewka dodaje to "coś" :-)
    pozdrawiam
    ivonesca

    OdpowiedzUsuń
  27. Och Jarecka pokaz sukienke z nerka. Albo pokaz wkroj to sobie bedziemy imaginowac;-)
    Kosmicznych wnetrznosci nerki tez zazdraszczam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Przesłodka nerka :) Najlepszy jest środek

    OdpowiedzUsuń
  29. Och, taka nerka - pomyślałam, jak to, do sukienki? - ale faktycznie wygląda naprawdę fajnie. Czuję się zainspirowana.

    OdpowiedzUsuń