13.12.2012

Jarecka chce być jak dziecko

Jarecka nie zna wielu przekleństw, a tych, które zna, używa rzadko i bez fantazji.
To, co leci zimą z nieba nazywa jednak białym  ch...stwem, inaczej nie da rady.
Tej zimy jednakże zadała sobie wreszcie pytanie, skąd jej się ta niechęć wzięła, od kiedy i dlaczego aż tak?
A skoro sformułowała takie pytanie, natychmiast została zbombardowana przez swoją pamięć obrazami ze śniegiem w roli głównej i uznała, że - trudno- będzie nie lubić dalej.


We wtorek rano Jarecka zobaczyła padający śnieg.
Pierwszy raz tej zimy, bo do tej pory na Zaogoniu śnieg padał nocą.
Pomyślała, że przecież kiedyś tak lubiła zimę, i może by tak znów spróbować się nim ucieszyć i poczuć jak mała CałkiemInna...
Jarecka podeszła do kuchennego okna i przez zasłonę białych płatków, które w zwolnionym tempie płynęły w dół zobaczyła sąsiada. Sąsiad odśnieżał. Na ten widok w głowie Jareckiej zjawił się kolejny obraz- odśnieżająca Jarecka, albo Jarecki. Jarecka zmarznięta i obolała z wysiłku, nazajutrz w zakwasach a Jarecki skrupulatny, ze słuchawkami w uszach, odśnieżający w blasku padającym z okien, za którymi Jarecka pacyfikuje całą czwórkę  do spania- co gorsze? Nie wiadomo...
Poszła tedy Jarecka do drugiego okna i zobaczyła samochód pokrywający się pomału i równomiernie białym puchem.
Zobaczyła siebie ze szczotką pędzlującą wszystkie szyby i lusterka- i odeszła od okna.


P.S.
Wszechwiedzący Narrator zdradzi Ci, o Czytelniku, że Jarecka doczekała się swojej chwili śnieżnej radości.
Trwało to kilka sekund, bo tyle zajął jej bieg od drzwi domu do samochodu- żeby wstawić go do garażu. Było jasno, cicho, tylko śnieg głucho chrzęścił pod butami.
I przez tę jedną krótką chwilę Jarecka- CałkiemInna lubiła śnieg.


1 komentarz:

  1. Przyklaskuję z przytupem! :D
    I dodam, że atrakcje pod tytułem "Sporty Zimowe" to dla mnie niezmiennie since-fiction :P Jedyne słowo, które mnie pasuje do: "Zimowy" to "Sen" :D
    Nie znoszę pasjami śniegu, chyba, ze pada za oknem a ja NIE MUSZĘ NIGDZIE wychodzić aż się nie roztopi :)

    OdpowiedzUsuń