2.12.2015

Kartka z kalendarza




Kalendarz adwentowy dla leniwych matek i ciekawskich dzieci.
Wisi wysoko a kolejne "zadania" leniwa ta matka produkuje z dnia na dzień, nocą, żeby nie było falstartu.





Jedno wszelako jest przesądzone.
Któraś koperta będzie kryła zaproszenie do <ROBÓTKI!>

Znacie?

Znajcie!







28 komentarzy:

  1. W tej prostocie jest COŚ :) Dobrego adwentu, Jarecko...
    Anonimowy Czajnik Blogowy

    OdpowiedzUsuń
  2. A czemu po 20 masz 22, a dopiero potem 21? Bo spodziewam się, że w tym jest jakiś plan😊.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Detektyw Panie Dzieju:))

      Usuń
    2. To proste, bo się machnęłam :)
      Następnym razem pomieszałabym te liczby w ogóle, bo tak po kolei to nudno ;p

      Usuń
  3. Ale fajny pomysł! Ciekawa jestem, co kryją koperty:) Robótkę znamy i w tym roku po raz pierwszy Nieletni członkowie rodziny sami wybrali Obdarowywanych i sami przygotowują upominki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w tym roku trzy różne poczyniłam...
    1. dla Najstarszej... choinka z dobrych uczynków.. ze słoika losuje zadania po czym karteczki z teymi które wykonała nabija je na "pieniek choinki". Im więcej tym ładniejsza choinka :)
    2. dla Średniego... ocal chionkę na święta :) jako że dziecko zaczęło przechodzić bunt to za każdy wybryk w zachowaniu odrywamy z choinki zielone paseczki... zadaniem Szymka jest nie ogołocić choinki :)
    3. dla Najmłodszego... miłość do nożyczek ogromna wię odliczamy dni do świąt ścinając Mikołajowi brodę :)

    A koperty to świetny pomysł :) też już u nas był :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie fajne! Pozwolisz, że skorzystam na przyszłość..?

      Usuń
    2. Mrówka bardzo mi się podobają. Najbardziej - ocalić vjoinke☺

      Usuń
    3. Oczywiście :) korzystajcie :)

      Usuń
  5. łał, jaki świetny pomysł ;)
    ja na łatwiznę poszłam i gotowca kupiłam....aż głupio się przyznać w tak szacownym gronie :P
    pozdrawiam
    ivonesca

    OdpowiedzUsuń
  6. U Ciebie to nawet kalendarze z tęczy się rodzą! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś na jej końcu znajdę garnek pieniędzy?

      Usuń
  7. Hehe, jak u mnie :D Tylko u mnie szczyt lenistwa osiągnął zenit i nawet zrobienie kopertek powierzyłam Starszemu w pierwszym zadaniu :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, kupienie ich w sklepie było łatwiejsze :)

      Usuń
  8. Piękny. A nam życie zafundowało zupełnie inne zadania kalendarzowe niż proponowane przeze mnie. 😐kolega młodszy wylądował na stole operacyjnym. A mieliśmy iść do kina, pięc Pierniki. Jeść czekoladę podziwiać rozswietlony trakt królewski. Odpalimy kalendarz po powrocie do domu. Trochę zmodyfikujemy. I będziemy oczekiwać dziękując ze w tym oczekiwaniu możemy uczestniczyć. Uściski dla mieszkańców i radosnego oczekiwania. Agnieszka.

    OdpowiedzUsuń
  9. A jak zobaczyłam to pomyślałam, co Jarecka tam powsadzała!?
    ale potems ię uspokoiłam...
    ;-) u mnie też - wycinam zagadki rano i wsadzam jak dwie głowy staerczą i już chcą!!! "jeszcze nie ! jeszcze nie dołożyłam!" Całuję!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa. Poranne czekanie na to, aż wypiszę karteczkę weszło nam w zwyczaj :/

      Usuń
  10. Donosze, bosz, jak to brzmi..
    Ze Ciasto Blyskawica jest pyszne. Mimo braku konfitur domowych;) Dorzuce orzechowi bedzie piernik na Wigile. w peic minut. Dziekuje!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakże miło uczynić czyjeś życie prostszym :)

      Usuń
  11. U mnie również błyskawiczne ciasto zrobiło furorę :) Już dwukrotna konsumpcja za nami:) Nawet konfitura wiśniowa znalazła się w spiżarni:)))

    OdpowiedzUsuń