15.01.2016

Co się w Deszczowym Domu DZIAŁO















Jaka to frajda dziergać takie literki!
Jak się człowiek rozpędzi to nie może przestać. Łatwe to nie jest z przytroczonym do nogi kilkunastokilogramowym młodzieńcem, który pragnie zrobić sobie z takiej literki blom-blom albo o-ko, albo koronę na głowę.

To jeszcze nie koniec, uprzedzam :)

34 komentarze:

  1. O rajuuuuniu!!!! odlotowe :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy wypada tak szczerze wyznać, że i mnie się podobają? :)

      Usuń
    2. Jasne, że wypada! Są przecudne, więc należy z nich być dumną:)

      Usuń
    3. A jeszcze, może Jarecka uchylić rąbka tajemnicy, co jest w środku? - bo mi to spokoju nie daje. Styropian?

      Usuń
    4. Mnie tez zawtanawia wnętrze. Steropian? Czy pracowita Jarecka z jakiejs masy papierowej czy innego kartonu kształt zmajstrowała. O!a moze by tak sklep z ubrankami dla literek? Piękne są.

      Usuń
    5. Styrodur, koleżanki :)

      Usuń
  2. To ja się powtórzę, w zasadzie to mogę robić kopiuj-wklej. Jarecka, nie wiem, czy nie jestem za stara, ale chyba nie,żebyś mnie adoptowała. Będziesz mi dziergać czapeczki, szyć kołderki, poduszeczki, pacynki, wianki, literki, a ja będę ci posłuszną.
    No i nie wiem, czy wiesz, ale mam na imię EWA. Ewa E.
    Jak będą tu tabuny walić, niech me truchło kopną, bo lezy w progu bezwładne. WÓDY!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, golnij nalewki na ból żołądka (tylko tyle mam na stanie) a następnie dobrze się zastanów i odpowiedz: zali jesteś gotowa sprzątać w domu mem? Codziennie!
      Nie?
      No to sorry.

      Usuń
    2. Jak można tak dziecko wykorzystywać?!
      Dolewkę nalewki poproszę.

      Usuń
    3. Mnie też adoptuj. Nie wiem czy będę sprzątać codziennie (eee...no raczej nie), ale wniosę ze sobą baterię nalewek, których produkcja jest moim wstydliwym hobby ;-).

      Poza tym, codzienne sprzątanie?! O Jarecko, po co ci to. Z takiego codziennego sprzątania to nie tylko chorób fizycznych można się nabawić (astma od kurzu, urazy kręgosłupa od dźwigania i schylania się i takie tam), ale taka działalność może zapaść, głębokim jak rów atlantycki cieniem, na delikatnej psyche. Takie codzienne porządki to nic dobrego, wierzaj mi na słowo. Miałam już ja w swoim życiu taki zryw codziennych porządków. Dziwnie jakoś nam było, a i rzeczy się jakoś gubiły...

      Pozdrowienia - silvarerum :-)

      Usuń
    4. O, ja się codziennych porządków nie bez kozery wystrzegam!
      Dawaj, pani te nalewki i mów mi mamo ;)

      Usuń
    5. Jarecka!!!!!!!! Co ja widzę!!!!!!!

      Usuń
  3. Tabun pędzi po Skorpionie żeby krzyknąć- jakże oryginalnie i odkrywczo PIĘKNE TO JEST!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...i wstąpiłam na DZIAŁO, i dalej kurdebele dwieście armat grzmiało!

      Usuń
  4. Przyglądam się tym literkom i.... nie mam pojęcia jak je Jarecka robi... przecież tam nigdzie łączeń nie widać... szacun :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie będę oryginalna: Też chcę takie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne. Jeszcze, jeszcze, jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Łatwe to nie jest nawet bez przytroczonego do nogi kilkunastokilogramowego młodzieńca!
    Toż to jest jakaś technika 5D i ja chyba nawet nie chcę wiedzieć, ile takie cudo wymaga pracy...

    OdpowiedzUsuń
  8. O czarodziejko!
    Głodneśmy Twych liter!
    Czekamy na czcionkę Jareckiej jak na Gwiazdkę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jarecko całe szczęście , że ten kilkunastokilogramowymłodzieniec do nóg Twych przytroczon. Inaczej Jarecka nad powierzchnią ziemi unosiłabysięjaknic. Aleś wyczarowała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Aha, u mnie ponad dwuletni młodzieniec namiętnie segreguje szydełka i co gorsza rozplątuje sznurki, włóczki jak tylko matka chce coś wydziergać ;))) Fajne te litery, super pomysł na wykorzystanie resztek włóczek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. o, wróciłaś :P ciesze się bardzo :-)
    i to z takimi pięknymi literkami ;-) :D
    też sie zastanawiam jak to jest wykończone ;-)
    pozdrawiam
    ivonesca

    OdpowiedzUsuń
  12. Kapitalne te literki:) Chciałabym mieć kilka takich, świetnie wyglądały by w moim salonie.

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne! bardzo mi się podobają i sa takie optymistyczne!

    OdpowiedzUsuń
  14. cudne, kraśne i wielgaśne te litery :)

    OdpowiedzUsuń
  15. dawno mnie tu nie było... a tu tyle piętknych rzeczów! ;D bajeczne kolory i free-form-crochet...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie chyba w tym FREE zakotwiczę. Jak tu fajnie! :))

      Usuń
  16. Halo, co się DZIEJE w Deszczowym Domu?

    OdpowiedzUsuń
  17. O Jarecko... Piękne te litery. Codziennie, nieodmiennie mnie wzrusza to energetyczne i słoneczne E. Też tak chcę! Zaginać czasoprzestrzeń, tryskać feerią pomysłów, realizować je mimo, a nawet wbrew okolicznościom przyrody... Nieustający podziw i szacun. Pozdrowienia - silvarerum :-)

    OdpowiedzUsuń