Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dialogi małżeńskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dialogi małżeńskie. Pokaż wszystkie posty

28.03.2015

Czego się boi Jarecki

Tak się złożyło, niestety, że Jarecki przez czas jakiś musiał się lansować z Piątkiem w galerii handlowej. W sobotę! (na tę okoliczność umył dziecku paszczę i kazał chędogo przyodziać)

Takimi słowy relacjonował Jareckiej wrażenia:
- Czuję się, jakbym przebiegł maraton. Nawet w Empiku nie byłem. (Jarecka: dlaczego?) Chciałem wejść ale... tam było pełno wrzeszczących dzieciarów!





...


Nie to co te domowe.
Chatę umaiły na Święta.




20.02.2014

Jareccy się kłócą

Jareccy kłócą się średnio dwa razy roku.
Jarecki przychodzi i mówi: - pytają, co chcesz dostać na urodziny (opcjonalnie; na Gwiazdkę).
Jarecka doskonale wie, kto pyta ale nieużywanie imion i stopnia pokrewieństwa należy do gry. Oczywiście zawczasu jest przygotowana na to pytanie, przemyślała sprawę: żeby było nie za drogo, niezobowiązująco, w granicach rozsądku praktycznie i żeby zakup nie nastręczał większych problemów.
- O takie rameczki sobie w Ikei wypatrzyłam - mówi, i klik! - otwiera w laptopie stosowną zakładkę.
Jarecki zagląda w monitor a nazajutrz przychodzi i mówi:
- Powiedziała (wiadomo kto), że taka rameczka, to co to za prezent.
- Dobrze - mówi Jarecka. Jest opcja B - to poproszę kubek albo filiżankę, ale piękne! Wyjątkowy, porywający kubek! (to pomysł Kingi z Piecuchowa, Jarecka uznała, że świetny)
- Ale ktoś może nie wiedzieć, co dla ciebie jest porywające - upiera się Jarecki.
- To niech kupi taki, jaki sam/a uzna za porywający. To nawet jeszcze lepiej.
- Ale kubek - prycha pogardliwie Jarecki - kubek możesz sobie kupić sama.
- Sama? Szkoda mi kasy na takie pierdoły! Nigdy w życiu nie kupię sobie sama kubka!
Jarecki milknie, ale coś waży i Jarecka pośpiesznie uprzedza jego kolejne kontrargumenty:
- Dobrze. To poproszę dwadzieścia złotych do koperty, sama sobie kupię kubek jaki zechcę.
- No wiesz! - oburza się Jarecki.
I tu już jest Jareckiej za wiele; mówi, że jak to? Wszyscy wiedzą lepiej co się nadaje dla niej na prezent a co nie? A skoro wiedzą, to po co pytają? Ramki źle, filiżanki źle, pieniądze źle! To ona w ogóle nie musi nic dostawać!
Jarecki, wzorem kłótni poprzednich, nie mówi już nic.
Taka jest Jareckiego strategia, jedyna słuszna, albowiem na każde jego słowo miałaby teraz Jarecka dziesięć swoich.

I już, i po kłótni.



10.09.2013

Dialektyka żon :)

W niedzielny poranek Jarecki prasuje sobie koszulę.
-Żono, tak dłużej nie może być!- wybucha nagle- wszystkim moim kolegom to żony prasują koszule! I koleżanki też prasują swoim mężom.
-Tak? A ile oni mają dzieci?- pyta w roztargnieniu Jarecka, która doskonale wie, ile dzieci mają koledzy i koleżanki Jareckiego.
-Troje!
-A ile w tym dziewczynek?
-Dwie...
-I ona mu prasuje???- wykrzykuje oburzona Jarecka- temu... temu...
-No, już nie- przyznaje niechętnie Jarecki.
-A widzisz! Widzisz, do czego ich to doprowadziło! To prasowanie koszul.

I żeby lepiej zabezpieczyć swoje małżeństwo przed złymi przygodami, Jarecka dokłada mężowi jeszcze trzy sukienki do uprasowania.

13.03.2013

Zaduma wokół lampy

Jarecki przegląda zdjęcia na fejsbuku. Na jednym z nich Najlepsza Przyjaciółka* Jareckiej występuje przebrana za lampę.
-Wiesz- mówi z namysłem Jarecki- cieszę się, że nie zostałaś Wielką Artystką...

A Jarecka jednak trochę żałuje.
Sprawdzała dziś przed lustrem i- uwierzcie- z abażurem na głowie wygląda naprawdę nieźle!.









* Najlepszymi Przyjaciółkami Jareckiej zwane są wszystkie jej koleżanki z liceum a także parę ze studiów. "Najlepsza Przyjaciółka" to swoista relacja polegająca, oględnie mówiąc, na plotkowaniu przy chłeptaniu kawy tudzież innych używek i robieniu razem różnych rzeczy służących przyjemności i wesołości.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...