13.10.2013

Jak zrobić ptaszka- tutorial




Bez zbędnych wstępów: do zrobienia ptaszka- takiego jak te w poprzednim poście- potrzebne będą:
  • kolorowe włóczki (przynajmniej trzy kolory). Tu użyto włóczki "miya" Altin Basak
  • odpowiednie do grubości włóczki szydełko
  • dwa cekiny na oczy
  • trójkącik z filcu- na dziób
  • nożyczki
  • trochę wypełnienia 
  • aha, jeszcze zwykłe nici i igła do doszycia dzioba i oczu

Zaczynamy:
  1. 1 okr: pętelka z 5 oczek łańcuszka zamkniętych oczkiem ścisłym.
  2. 2 okr: trzy oczka plus 15 słupków wbijanych w środek początkowej pętelki (co daje razem 16 słupków)- jak na zdjęciu poniżej:
UWAGA: Każdy kolejny rządek zaczynamy od trzech oczek łańcuszka, które pełnią funkcję pierwszego słupka, co należy uwzględnić przy liczeniu słupków..


 3. 3 okr: dwa słupki wbijane pomiędzy słupki poprzedniego rzędu, oczko, dwa słupki- powtarzamy 8 razy, wbijając co dwa słupki poprzedniego rzędu:



4.4 okr: Trzy słupki wbijane pomiędzy słupki poprzedniego rzędu (co dwa słupki 3 okr.)



5. 5 okr: półsłupki wbijane w każde oczko poprzedniego rzędu:



6. 6 okr: 3 (lub cztery) słupki, dwa słupki w jedno oczko poprzedniego rzędu, itd., jak na zdjęciu:
UWAGA: nie należy się przejmować, drobnymi nieścisłościami w obliczeniach ;)





7. 7okr: dwa słupki wbijane pomiędzy słupki poprzedniego rzędu, jak na zdjęciu:




Zasadniczo "ciało" ptaka jest gotowe. Dla lepszych efektów kolorystycznych dodajemy dwa dekoracyjne sznureczki na rzędach 4 i 6.

Pętelkę zawiązaną na końcu włóczki przeciągamy ze spodu pomiędzy słupkami 4 rzędu:


Następnie zaciągamy oczko ścisłe na słupku i tak dalej, naokoło.




Na koniec przeciągamy oczko na lewą stronę i zakańczamy oczkiem ścisłym przeciągając nitkę także przez początkową pętelkę.


Tę samą czynność powtarzamy na 6 okrążeniu:


Gotowe koło składamy na pół i łączymy brzegi półsłupkami:




W połowie półkola robimy łańcuszek z 10 oczek...


...i zawracamy wbijając w każde oczko półsłupek. Powtarzamy tę czynność (bo nogi są dwie ;))


Kontynuujemy łączenie brzegów, tuż przed końcem wpychamy do środka trochę wypełnienia.
UWAGA! Jeśli ptaszek ma być zabawką dla dziecka, konieczne będzie zaszycie wypełnienia w "pierożek" z materiału, bo może się wysnuwać przez ażury w robótce. Jeśli ptaszek będzie służył do dekoracji nie jest to konieczne.


Pora na ogon, do wyboru dwie wersje:
Taka:


W tym celu kończąc łączenie korpusu ptaka robimy 10 oczek łańcuszka i wbijamy ostatnie w miejsce, w którym zaczęliśmy łańcuszek- robimy oczko ścisłe i powtarzamy czynność 5 razy, zakańczamy oczkiem ścisłym.


lub taki, ogon frędzelek:


Nawijamy nitkę kilkakrotnie np. na własną dłoń :) i przecinamy nad palcem wskazującym. 
Przeciągamy nitki pośrodku ich długości przez brzeg robótki i wyciągamy tak, by powstała pętelka- przez którą następnie przeciągamy końce nitek, co lepiej ilustrują poniższe zdjęcia.
Zaciskamy frędzelek.


Ogon gotowy.
Na drugim końcu ptaszka mocujemy dziób i oczy z cekinów przy pomocy igły i nitki.


I już!





P.S. Proszę heklować ptaszki i się chwalić :) A także zgłaszać Jareckiej uwagi dotyczące niniejszego tutorialu- czy czytelny, co można by poprawić na przyszłość.

ZE SPECJALNĄ DEDYKACJĄ I NAJLEPSZYMI ŻYCZENIAMI DLA NAUCZYCIELI I UCZĄCYCH SWOJE DZIECI W DOMU- 
                                      

Deszczowy Dom






11.10.2013

Kolorowa jesień 2. Totalny odlot!


Jesienną porą nieco zapóźnione ptaki szykują się do odlotu w Deszczowym Domu.
Sejmik, formowanie klucza i odlot!!!!













Wzór znany wszystkim buszującym w sieci w poszukiwaniu inspiracji. Nawet Jarecka już kiedyś popełniła kilka takich ptaszków- TUTAJ.
Uczciwość każe jednak Jareckiej wskazać bezpośrednie winowajczynie tego odlotu- oto one:  najpierw ASIAMARYSIA a potem ANUTEK.
I jak tu przejść obojętnie wobec takiej porcji koloru?

Szydełkując te cudeńka Jarecka bujała się w koronach bananowych gajów Macondo, a gdy już ściągnęła na ziemię spojrzała za okno a tam... gołębie. Gołębi w otoczeniu Deszczowego Domu jest tyle, że Jarecka mogłaby się poczuć jak na rodzinnym Śląsku!
Poniżej więc girlanda gołębia:







I zrobiło się naprawdę gęsto!





A oprócz gołębi Zaogonie obfituje w sójki, sroki, wróble i sikorki.
Oraz kaczki na leśnych bagienkach, dudki, słonki, bażanty i drapieżniki, które ignorantka Jarecka określa po równo myszołowami. 
Tedy ptasi temat pozostaje otwarty!



P.S. Takiego etno-ptaszka robi się łatwo, szybko i niezwykle, ale to naprawdę, niezwykle przyjemnie. Jeśli znajdą się chętni, będzie ściągawka!
Tymczasem, niech kolory będą z Wami!

9.10.2013

Garść kamieni, garść kasztanów i garść faktów, czyli jesienna zabawa interaktywna i...blogowa



Trudno się oprzeć znoszeniu do domu skarbów- kamieni, patyków, kwiatków.
A już jesienią!- niepodobna!

Że z Jareckiej jest matka leniwa, Czytelnicy wiedzą doskonale. I że jej to lenistwo często na dobre wychodzi, też powinni wiedzieć.
W trakcie sprzątania komody znalazła kamienie przywiezione znad morza. Położyła na blacie komody, sądząc, że znajdzie dla nich jakieś sensowne zastosowanie i... już. Do kamieni zaczęły dołączać jesienne skarby. Mogłaby się z tego szybko zrobić kupa śmiecia, gdyby nie to, że Dwójka ułożyła sobie taką kompozycję:







Zobaczył to Jaśnie Panicz i poczuł imperatyw, by osobiście zmierzyć się z tematem:



Potem dołączyły kasztany:





I kasztanowy deszcz:




A kto przechodził koło komody nie mógł się oprzeć ułożeniu sobie jesiennego obrazka.
Garść kamyków, żołędzi, kasztanów- interaktywna zabawa dla całej rodziny.

I jeszcze Jarecka dla Czytelników:




Że co? Że z kamienia?
Ale z jakiego pięknego kamienia!



A ponieważ Deszczowy Dom dostał kolejne wyróżnienie od Gałązki, jeszcze garść pytań i odpowiedzi:







Pytania Gałązka zapodała gotowe, nic samemu wymyślać nie trzeba, no to lu!

1. Ulubiony autor

Oj, trudno! Jeden? Nabokov. Pisze takim językiem, że Jarecka wszystko, co napisał zjada, chrupie i wysysa kosteczki! I nigdy jej dość! I Nabokov mógłby pisać o niczym, a Jarecka i tak czytałaby i mlaskała i prosiła o jeszcze! Zresztą, uczciwie- o czym tak naprawdę jest "Pnin" czy "Przejrzystość rzeczy", o "Bladym płomieniu" nie mówiąc- nie wie do dziś; za każdym razem o czymś innym. Rozkosz, panie tego, rozkosz taka lektura!

2. Wspomnienie z dzieciństwa
Jarecka leży sobie w łóżeczku ze szczebelkami i podziwia swoje nowe buty.  Żółte, sznurowane.  To łóżeczko i te buty świadczą o tym, że musiała mieć wtedy ze dwa lata, nie więcej! Takie ma wspomnienie!

3. Ulubiony kolor
Każdy piękny, soczysty, czysty. Amarantowy, czerwony, pomarańczowy, turkusowy, cytrynowy!

4. W wolnym czasie...
...Jarecka ma syndrom niespokojnego wszystkiego.

5. Ulubiony film
Nie ma jednego. Ostatnio zrobił na Jareckiej wrażenie "Poważny człowiek" braci Coen. Na TVP Kultura dawali, Jarecki oglądał, a Jarecka łaziła po domu, trochę jadła, trochę prasowała, znowu łaziła, zaglądała jednym okiem, a ostatnie sceny wbiły ją w ziemię i siedzą w głowie do dziś. Aż się boi Jarecka formułować wnioski, ale zdaje jej się takie bliskie, że na te wszystkie męki i starania przychodzi Deus ex machina... I pięknie to było w filmie podane.

6. Hobby jest dla mnie ...
Hand made. Literatura.  A na przyszłość Jarecka umyśliła sobie, że po porodzie zacznie jeździć konno! Taki sobie umyśliła hobby horse! ;)
7. Samochód, czy rower?
Samochód every f... day, więc Jarecka tęskni do roweru straszliwie!

8. Nosisz biżuterię, jeśli tak jaką?
Obrączkę, pierścionek zaręczynowy i byle jaką :)
9. Miejsce do którego lubisz wracać?
Jarecka w ogóle lubi wracać w miejsca, w których już była i którymi się już kiedyś zachwycała.  Zobaczyć to teraz oczyma swoich dzieci- bezcenne!
10. Miasto, czy wieś?
Najlepiej pomiędzy. Jarecka wychowała się na blokowisku pokroju stołecznego Ursynowa i nie znała innego życia aż do momentu, gdy została Jarecką... Powiedzmy sobie wprost- życia na wsi nigdy się nie nauczy! Przez sześć lat nie naumiała się palenia w kozie i jak jej ogień zgasł, to marzła aż Jarecki nie wrócił z pracy i nie napalił od nowa! Kilku metrów kwadratowych trawska nie potrafi zagospodarować! Ale lubi klimat Zaogonia; skalę, jaką z tego miejsca może przykładać do wszystkiego.
11. Piwo, czy wino?
Jedno i drugie, oraz domowe nalewki, likiery a nade wszystko gin.

Bardzo miło ze strony Gałązki, że nie "kazała" Jareckiej nominować i puszczać łańcuszka dalej w świat. Kto spragniony nowych lądów w blogosferze, niech zajrzy do Gałązki i przejrzy linki do blogów odznaczonych wraz z Deszczowym Domem- TUTAJ

Oraz, drogie kraftowiczki,  jest całkiem nowe miejsce, w które warto zajrzeć :)


Orchards Crafts

I właśnie tam, na dobry początek, wędruje powyższy znaczek :)

8.10.2013

Kolorowa jesień 1. Woreczki na skarby


 Jesień działa na Jarecką jak dopalacz.

Mini cykl "kolorowa jesień" to mało słów, dużo zdjęć, morze kolorów i nieco linków.
Po prostu, Drogi Czytelniku, Jarecka ma chwilowo nadprodukcję i spieszy pokazać, co jej tam zalega w poczekalni ;)



u



Zaczęło się od literek, które Jarecka dostała od AELJOT.
Monogramy miały ozdobić woreczki dla Jareckich dzieci.
Gdy przesyłka od Agnieszki dotarła do Deszczowego Domu, stało się jasne, że nie mogą to być po prostu worki na kapcie! To muszą być absolutnie wyjątkowe woreczki!
Na skarby, tylko na skarby, nie inaczej.



Jarecka wykończyła literki szydełkiem wedle gustu domniemanych użytkowników ;)
(różowe M z myślą o Trójce)




Woreczki uszyte według TEGO kursu.
Ten z granatową kropkowaną podszewką dla pewnego młodego kawalera.
Ten z kwiecistym fioletem dla Dwójki, o czym zainteresowana jeszcze nie wie :)














A to ostatnie zdjęcie zwiastuje kolejny post, w nim zaś kolejna garść szokujących faktów o Jareckiej ;)
Do zobaczenia!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...