03.06.2016

Znajomy muzyk



Sto lat śmy się nie widzieli.
Znajomy muzyk nas odwiedził, znacie?







Wspólny grill, opalanko na zielonej trawie i takie tam.

A w prezencie przywiózł opony, żebyśmy sobie łabędzia zrobili, bo słyszał, że taka w kraju moda.

31 komentarzy:

  1. Slash????? Guns N' Roses???? na 100% :) jest świetny :)
    p.s. a gdzie gitara? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gitara? Narzędzie pracy - na urlopie???
      A nie zapytasz, gdzie Axel?

      Usuń
    2. On bez gitary jakiś taki łysy ;) a Axel mi się nigdy nie podobał.... Zawsze Slash ;)

      Usuń
  2. Slash :)
    Ale taki goły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubranko było w planie, ale zniechęciła mnie myśl, że moja siostrzenica - to właśnie dla niej prezent - szyje lepiej niż ja... więc Slash dostał różowe majty, kartkę z prośbą o odzienie i po proŝbie udał się w drogę :)
      Nie mówiąc o tym, że ubranie zajęło by mi kolejne pół roku ;)

      Usuń
    2. W sumie jak wypoczynek i stary znajomy to może być i tak ;)

      Czyli siostrzenica dostała i prezent i możliwość polepszania swoich umiejętności szyciowych ;)

      Usuń
  3. Opalanko sie koledze niewatpliwie przyda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale grill niekoniecznie, bo bandzioch już uhodowany, nie?

      Usuń
  4. A to nie jest ośmiorniczka dla późnego wcześniaka?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jesteś ośmiorniczka!

      Usuń
    2. Powiem Ci,że tak się teraz czuję... :)

      Usuń
  5. Opony koniecznie lśniącą emalią na biało, żeby było elęganzko w dzień, a dla wyrąbistości w nocy -reflektorem ultravioletowym po ptakach!

    Slash do ubierania- pyszności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś zostawiłaś u siebie link do twórczości oponiarskiej, muszę iść zaczerpnąć inspiracji.

      Usuń
  6. Świetny!
    To ja poproszę jeszcze o Marleya w czapce rasta :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, Marley byłby niezły. Tylko te włosy...

      Usuń
  7. aaaaaa!!!!!!!!!!!! i mnie tam nie było!?!?! ja co prawda wolałam Duffa ale Slashem też bym się zajęła należycie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już on tam będzie miał dobrą opiekę ;))

      Usuń
  8. OMG! :) Opony to palić, byłby siwy dym. Założę się, że muzyk byłby w si(ódm)wym raju! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam, że Slash jest udolem Piątka. Zanim Piątek pojął ludzką mowę, nazywał go "lalaułje". Taka onomatopeja :)

      Usuń
  9. No ba, kto go nie zna? Widzę, że jakaś luksusowa ta wasza nowa dzielnia albo mocno rock'n'rollowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc, jeszcze nie wiem ;P

      Usuń
  10. Piekny :)
    A z opon proponuje łabądka. łabądki sa szczególnie "urocze" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widziałaś żaby? W koronach?

      Usuń
  11. Niezły, gdyby kłaczki, kapelutek i usta pozostawiały jakiekolwiek wątpliwości co do tożsamości gościa z oponką, to ten skręcony papieros rozwiałby je w try miga. Ale czy to jest wychowawcze, szę zapytowuję, dawać siestrzenicy (tak mawiał Korczyński Benedykt mój idol) takiego z papierosem? I rzeczywista gościu mógłby się z deczka opalić, nawet dymem z oponki, bo bladzioszek okrutny, ale to pewnikiem dlatego, że za dużo pali. Gatki zacne.

    Pozdrowienia - silvarerum :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siestrzenica za pół roku dostanie dowód i kto jej zabroni szyć ubranka Slashowi z papierosem?

      Usuń
  12. ...i ten kiepik jak wisienka na torcie ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...