05.09.2015

Kołderka dla czternastego

W samym środku wakacji urodził mi się czternasty siostrzeniec.
Kto przebije taką CIOTKĘ, hę? Ktoś ma więcej siostrzeńców/bratanków?
Nie? Tak myślałam.

Zawczasu szykowałam się na ten moment i jeszcze zimą uszyłam wierzch kołderki; tematyka leśna, brązy przełamane żywymi kolorami.
Wszystko po to, żeby na finiszu stwierdzić: nie, to nie to, może siostra Mirecka wolałaby coś bardziej klasycznego, może w oczy będzie ją kłuła ta kolorystyczna orgia?

Wyjęłam więc dwie paczki pociętych już szmatek od niezawodnych ROBOTNIC, kilka haftów od niezawodnej AELJOT (dziękuję dziewczyny!) i szyju szyju, piku piku.
Lamówkę uszyłam według doskonałej instrukcji KASI z bloga BeeInQuiltsland i jestem z niej niezwykle dumna. Wkrótce czeka mnie znów wszywanie lamówki i już się na to cieszę :)

Personalizowana kołderka dla Michała.








35 komentarzy:

  1. Ja nie mam nawet jednego siostrzeńca i mieć nie będę, bo tylko bratem mnie rodzice uraczyli, więc Ci zazdroszczę takiej gromady niesamowicie.
    Kołderka genialna, jak wszystko, co wychodzi spod Twoich rąk! Kolory, wykonanie, no cudne po prostu!
    P.S. Dobrze znów zobaczyć choć rąbek tarasu ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale widzisz, jak szuje osadzkę upaprały? :)

      Usuń
    2. A widzę i jest to znajomy mi widok niestety.
      Tylko wziąć i pociągnąć rózgą po tych żółtych... nogawkach ;))

      Usuń
  2. Jarecko droga jesteś mistrzynią, adoptujesz mnie na 15 siostrzenicę? Nadam się, lubię myć posadzki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie takiej siostrzenicy mi trzeba! Przybywaj!!

      Usuń
  3. Aż się człowiekowi może zachcieć rozmnażać! (Bez obaw. Rozchodzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jarecko, to znaczy, że Dziadkowie Całkieminni zbliżają się do "oczka" wnucząt?

      Usuń
    2. Rzeczywiście. W związku z tym ja i moje starsze siostry patrzymy wyczekująco na naszą młodszą siostrę.

      Usuń
  4. Kołderka dla Michała
    Jest cudna i wspaniała!
    A teraz pozwól, że będę miła:
    Najlepsza jest ciocia, która ją szyła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja powiem - i to nie w tajemnicy - najlepsze są wiersze od DYRLICY!

      Usuń
  5. Ciotka z taki "przychówkiem" ma co robić :)))
    Kołderka cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie żeby zaś się ta ciocia przemęczała... Wystarczy własna piąteczka ;)

      Usuń
  6. ja mam tylko jednego brata i na bratanice ani bratanka sie nie zanosi, smutno mi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale masz wlasnych dwoje, hura! :)

      Usuń
  7. Mój mąż ma też 14 bratanków, bratanic, siostrzeńców i siostrzenic + dwójka swoich, ale takich ładnych kołderek nie mamy ;) pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, a już myslałam, ze w czymś będę pierwsza :)

      Usuń
  8. Cudna kołderka. Taka twórcza Ciotka to skarb :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A takie ciotki, co jakby nigdy nic podsyłają hafty, to dopiero skarb! :)

      Usuń
  9. Och Kochana - wyborna kołderka! Tkaniny przepiękne - takie pastelowe - o co bym Jarecką wcale nie podejrzewała, wszak Jarecka kolorową duszę ma!!! ale w temat wpisują się idealnie. Dostrzegam też krzyżyki haftowane, no i ta lamówka... Oj, łechta mnie Jarecka czule swoimi słowami i czynami! Pękam z dumy i chwalę jak się da! Przednia robota!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutek lamówkowy jak ta lala, dzięki!

      Usuń
  10. No śliczniusia, nie ma co, zdolna Ciotka! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja niedługo debiutuje w roli ciotki, ale na tak fajną kołdrę się nie porwę - nie czuję się na siłach. Choć jak obszywam swoje dzieci to i dla siostrzenca coś zawsze się pojawi :)
    A kołderka cudo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna :) Postaram się zmotywowac twoim wpisem i zabrać się za swoją, która czeka od... zbyt dawna ;) Jaką ma wielkość?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje mi się, że +- 90 i plus i minus bo to prostokąt)
      Mój piątkowy ma 100x100 i to jest dobry wymiar. Ta kołderka miała swoje ograniczenia materiałowe, nie miałam więcej kwadratów, ot i wszystko :)

      Usuń
  13. No! Nie powiem, nie powiem...! Że tak oszczędnie mlasnę z zachwytu ozorem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. I jakie modne wzorki!
    W tajemnicy sie przyznam, ze chcialabym byc, tak obficie obdarzona siotrzencami, bratankami-ciotka. Dobrze , ze jest szansa, na bycie ciotka przyszywana;)
    Usciski dla Michalka)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy wiesz, że jako dziecko nie miałam ŻADNEJ przyszywanej ciotki? Takie pojęcie w mojej rodzinie nie funkcjonowało, brrr. Dobrze, że jak się jest dorosłym można zrobić po swojemu :)

      Usuń
  15. Jo bych chciała zauważyć, że ja mam więcej siostrzeńców niż Ty :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio spędzałam czas na przeglądaniu Twoich wpisów, dotrwałam do samego początku :) Muszę CI powiedzieć, że jesteś niezwykłą "czarodziejką". Uwielbiam takie blogi jak Twój, jest bardzo inspirujący. Natknęłam się na Twój blog przypadkiem i jestem pewna, że zostanę tu na dłużej :) Bardzo się cieszę że teraz gdy mam swojego bloga mogę już komentować oficjalnie Twoje posty :) Muszę Cię obserwować obowiązkowo :)

    Zapraszam na mój raczkujący blok o szyciu w którego wkładam dużo serca :)
    http://szyciowemarzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...