05.09.2016

Powtórka z logiki



Piątek wraca z przedszkola.
- Co było na obiad? - pyta Jarecka. Nie żeby była ciekawa, albo żeby nie mogła sobie przeczytać menu w korytarzu, albo żeby Czwórka nie mogła jej powiedzieć; ot, chce sprawdzić, czy na emocjonalnym haju Piątek jest w stanie wykonać jakąś sensowną myślową operację.
- Zupa.
- A na drugie danie?
- Śniadanie.
- A na Śniadanie?
- Obiad.

...

Podwieczorek w domu. Jarecka kroi jabłka; znikają spod jej ręki w błyskawicznym tempie.
- Przynieście jeszcze.
Czwórka biegnie do kuchni, po chwili wraca szczerząc się chytrze.
- Przyniosłam dwa, żeby było więcej. Chciałam przynieść trzy ale były tylko cztery.

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. By pojąć głębię tej wypowiedzi, potrzebny jest klucz, i ja Ci go zdradzę :) Czwórka dała tu wyraz postawie dość powszechnej wszędzie tam, gdzie domowników jest dużo a z różnych powodów dóbr nie ma tyle, żeby każdy mógł do wypęku... Jeśli coś się kończy, trzeba się zastanowić, czy wszyscy już jedli? I tak Czwórka zwalczyła własne łakomstwo, żeby jeszcze dla kogoś zostało :)

      Usuń
    2. Brawo Czwórka ! Dba o rodzeństwo :)

      Usuń
    3. Ale zachodzę w głowę: dlaczego nie przyniosła trzech? Przecież jedno jeszcze by zostało!

      Usuń
  2. Żeby i ta ostatnia osoba miała dokładkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to i ja pojęłam logikę Czwórki :) Brawo Ona :)

      Usuń
  3. "-Franek co było w żłobku na obiad?
    - Zupa
    Jaka?
    - Poczekaj.... pomyślę... zielona."



    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...