02.07.2018

Dzień dobry, witam się z Państwem

Nie było mnie tu tak długo, że czuję się w obowiązku przedstawić raz jeszcze.
Nazywam się Jarecka.
Mam 39 lat (mam wrażenie, że to ważne, bo jestem jeszcze na tyle młoda by dziwić się światu i na tyle dojrzała by nadal dziwić się światu nie dziwiąc się temu, że się dziwię).
Mam pięcioro dzieci w wieku 14, 12, 10, 8 i - uwaga - 4,5. SERIO! (to do tych, którzy Deszczowy Dom czytają od dawna albo i od początku - są tu tacy? - i którym się wydaje, że z Piątkiem dopiero co wyszłam ze szpitala po porodzie)
Męża, tego samego od 15 lat.
Trochę już wiem, co chcę robić jak dorosnę.
Ciągle myślę o sobie jako o niepracującej matce dzieciom i nawet w to wierzę, dopóki nie zerknę w kalendarz. Refleksje na ten temat nachodzą mnie także w porze obiadu, którego nie ma - bo czy kto widział housewife, która nie ma kiedy ugotować obiadu?
Mieszkam zaraz za rogatkami stolicy, wśród łąk i zielska.

Szydełkuję ilustracje, jakkolwiek dziwnie to brzmi. Muszę, bo się uduszę a masa krytyczna kocyków i poduś dawno już została osiągnięta. Zresztą, inni robią te kocyki lepiej.

Dzień zaczynam kawą i brewiarzem, kończę winem, serialem i książką.
Raz na trzy tygodnie farbuję ścieżkę na głowie.
Kiedy już nie wyrabiam na zakrętach, szyję sobie sukienkę i z ich ilości wnoszę, że chyba jeżdżę w kółko.

Dzień dobry, Ludzie z Internetu!
Zostawcie mi jakiś komć, bo UWIELBIAM!

Wasza Jarecka.





95 komentarzy:

  1. Jarecko! Ale na pewno się pomyliłaś! Jakie 4,5??? Piątek to dzidziulek i tej wersji będę się trzymać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda na to, że i ja uparcie trzymam się tej wersji. Wczoraj zasnął w naszym łóżku a ja wcale nie miałam ochoty go odnieść!

      Usuń
  2. Jarecko, niezmiennie uwielbiam!
    Asia B.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zostaję =) i widzę, że mam trochę do nadrobienia.. Jarecko - uwielbiam Twoje ilustracje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, trochę dużo, sześć lat w plecy :)

      Usuń
  4. Żeby przeżyć dzień :kawa, brewiarz i wino... 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez też mi się udaje, wyobraź sobie! :))))

      Usuń
  5. Wróciłaś czy tylko zwodzisz otoczenie??
    Hy?

    OdpowiedzUsuń
  6. Długo czekałam na ten wpis... Serio wracasz? Instagram to nie to samo co blogowe historie... Wróć..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się zobaczy. Wygląda na to, że moje chcenie mało ma do powiedzenia.

      Usuń
  7. Dzień dobry!:) Dzięki za aktualizację, obserwuję na insta, znam prace, ale samej Jareckiej nie, więc się przydała:) oglądam i podziwiam co to zdolne łapki potrafią wyczarować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry! Tak myślałam, że wypadałoby się przedstawić, cieszę się, że ta notka się przydakła :)

      Usuń
  8. Z tym Piątkiem to podejrzana sprawa.....nie może być taki stary....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio, już nawet przestaje seplenić :/

      Usuń
  9. Bardzo lubi�

    OdpowiedzUsuń
  10. A jaaak..pamietam jak to Piątek się urodził! :) I dziwnym trafem mój dzidziulek też ma 4,5!! ;D szydełkowa ilustracja Jareckiej pierwsza klasa!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie się podziały nasze niemowlęta, aaaa?
      Niedługo skończą 5. Szok.

      Usuń
    2. Dokładnie..i jeszcze jak im sie slownictws rozwinęło, bo mój to mnie zagina co rusz.. ;D

      Usuń
  11. Że ten najmniejszy nagle taki duży to mnie w ogóle nie dziwi, nie mówiąc o pozostałych, bo mnie sprawa ma się podobnie! Ledwo test ciążowy robiłam a tu pan Jerzy w sierpniu 4 lata kończy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ciągle jednak jestem zaskoczona :) weźmy takiego JP, dziś czternastolatka. Pamiętam, jak na blogu zdawałam relację, że łojeju, zostawiłam go w domu SAMEGO!
      Teraz też go zostawiam, z młodszym rodzeństwem 😬

      Usuń
  12. Skoro Piątek już taki DOROSŁY to czas na Szóstka :P Wiem, wiem. Komentarz jak od starej ciotki :D A tak na serio to tęskniliśmy wszyscy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciotko Mery, ja mam już 39 lat i w przedszkolu plasuję się dokładnie pośrodku pomiędzy pokoleniem mam i babek. I trochę nie śmiem.

      Usuń
  13. Dzień dobry. Dzieli nas wiele, ja mam sporo lat więcej, jedno bardzo dorosłe dziecko i dzień zaczynam od 2 kaw i 21(ilość ma znaczenie)skrętów tułowia. Nie pamiętam, którędy tarafiłam na blog Jareckiej, ale po przeczytaniu o biegu do pociągu z bambusowymi tyczkami i z bizantyjskim makijażem oczu zostałam. Uwielbiam z jakim poczuciem humoru opisuje Pani codzienność, która staje się niecodzienna, nawet wtedy gdy energetycy przytną drzewo, a gburowaty sąsiad przejdzie obok bez słowa :) Powodzenia w pisaniu i życiu:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Droga Jarecko :) Piszesz jeden z najbardziej pozytywnych i motywujących blogów, jakie znam. I takie piekne rzeczy robisz. I masz tyle dzieci, że jest to zwyczajnie niepoprawne politycznie :) I jeszcze męża od tylu lat takiego samego. I jak Cię z ukrycia nie kochać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można całkiem jawnie, zachęcam! :)))

      Usuń
  15. Droga Jarecko, jak miło, że Jarecka ŻYJE! Bo jakby nie żyła to szkoda by była wielka! (nie mam FB ani Insta i wirtualny puls Jareckiej mogę sprawdzić tylko via blogger)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, czyli z myślą o Tobie muszę dbać i o ten kącik. <3

      Usuń
  16. Jeden z najlepiej pisanych blogów w sieci. Perełka! Dobrze, że jesteś, Jarecka. ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby wiem, że jest zylion lepszych, ale że Twoje zdanie jest takie, to już mi nikt tego nie odbierze. Dziękuję :*

      Usuń
  17. Jarecko, ja Cię potrzebuję jak powietrza !!!!! Zaglądami zaglądam i nareszcie - ufff....
    39 powiadasz, a ja czterdziestoczteroletnia myslałam żeśmy równolatki ! Ale dni zaczynamy i kończymy podobnie :)
    I nasza Trójka jakiś czas temu wróciła ze szkoły i oznajmiła, że ma najstarszych rodziców w klasie. Nie zdziwiłam się :)
    Uff, jak na Czajnika sporo napisałam :)
    P.S. I zwierzenie- od listopada do czerwca robiłam coś CUDNEGO - podyplomowo studiowałam sobie Literaturę dla Dzieci i Młodzieży Wobec Wyzwań Nowoczesności. Na polonistyce warszawskiej. Przez te kilka miesięcy czułam się kobietą domową na wychodźstwie, a jednocześnie jakby dokładnie w centrum siebie :)
    Kropka.
    I jeszcze P.S.
    P.S. - Jarecko, jesteś Wspaniała !!
    Anonimowy Czajnik Blogowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! To CUDNE to naprawdę cudne! Też chcę!
      P.S. Z takimi wspaniałymi Czajnikami jakie mam wyjście? :)))

      Usuń
  18. Jarecko Kochana! jak miło znów Cie przeczytać! przesyłam Ci moc uścisków i piosenkę z przymrużeniem oka :P
    czytam od dawna i pamiętam jak Piątunio malutki "jadł" z nami tort Twój urodzinowy :)
    my prawie równolatki jak się okazuje, stunięto mi niedawno 38 :)
    BUZIAKI!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i piosenka miala być ! https://youtu.be/SF64-PximmA

      Usuń
    2. Wiewióro, nie zapomnę tamtego tortu do końca mych dni, chlip!

      Usuń
  19. Uwielbiam Jarecką. Dogoniłam Cię nieco, mam już czwóreczkę dzieciów (nowy nabytek 3 miesięczny).
    Ciężko uwierzyć, że Piątek który urodził się niedawno ma już 4,5 roku ��
    Serdeczne pozdrowienia od innej housewife :)
    Betsypetsy
    www.betsypetsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, Ty mi się nie musisz specjalnie przedstawiać, gdyż znam Cię od czasów muchomorów, żarówek o lalek, a i Twoje cudowne rozmnożenie nie umknęło mi na IG! 💜

      Usuń
  20. Jak dobrze Jarecką znów widzieć! Szydełkowanie ilustracji brzmi pięknie, a nie dziwnie (i takoż wyglądają jego efekty). Jak fajnie, że napisałaś o tym początku dnia. Niby nic, a aż tyle. Trzymam kciuki za częstsze pojawianie się tutaj Jareckiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedni piją z rana wrzątek z cytryną, inni kawę, jedni medytują, inni się modlą. Każdy chce dla siebie jak najlepiej ;)

      Usuń
  21. kocham,czytam od prawie-zawsze; od czasow na dlugo sprzed Piątka... tęsknię za nowymi notkami. i chcialabym, jak dorosnę, być choć troszkę, troszkę jak Jarecka...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Albo dorośniesz, albo będziesz jak Jarecka, wybieraj :DD

      Usuń
  22. kocham,czytam od prawie-zawsze; od czasow na dlugo sprzed Piątka... tęsknię za nowymi notkami. i chcialabym, jak dorosnę, być choć troszkę, troszkę jak Jarecka...:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jarecka wróciła! Jupiiiiii!!:DDD
    Piątek taki stary? No nie gadaj :O JP ma 14?? :OO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 14 i jest wyższy ode mnie. Zresztą, wzrostem to i Dwójka mnie dogania.

      Usuń
  24. Mam tyle samo lat, to samo imię, lubię włóczki i robótki ręczne (tylko mi tak ładnie nie wychodzi). Od dawna czytam bloga Jareckiej i ciągle mi mało. Wspieram(y) Cię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najładniejsze imię świata, gratulacje :)))

      Usuń
  25. Nareszcie! Mam nadzieję, że wróciłaś. Mama Piątki też😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się zobaczy, co nam jutro przytarga :))

      Usuń
  26. Ja tu jestem od początku! Ba, mam wręcz wrażenie, że jestem od czasów, gdy bloga nie było:D.

    Sama też planowałam swoją aktualizację, ale dopiero na wrzesień... i dopiero po aktualizacjach widać JAK TEN CZAS SZYBKO GDZIEŚ POPŁYNĄŁ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaprawdę, zaprawdę tak. Jeśli ktoś znał mnie w wirtualu przed blogiem to właśnie Ty! Dużo Ci się tam nawymądrzałam na blogu aż w końcu założyłam własnego i wymądrzam się u siebie. I jestem nieustannie wdzięczna za chwilę, w której trafiłam do Królowej Matki!

      Usuń
  27. Jestem tu pierwszy raz. piękne rzeczy umiesz robić. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Nooooo, toooo jaaaa rozuuuumiem, porządna porcja liter z nowym cud obrazkiem. Zaglądałam tu ufnie i rytmicznie jak dzięcioł. I prosssszzz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda na to, że w ostatnim półroczu zrobiłam jednak więcej obrazków niż postów na blogu. I tak to powinno wyglądać!

      Usuń
  29. Jarecko, Jarecka wydzierga jakiś czasospowalniacz. Jakoś tak niebywałe wydaje mi sie ze od tego środowego drożdżowe go już tyle czasu upłynęło. Za szybko. Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się, ale ciągle mi te oczka uciekają...

      Usuń
  30. Nareszcie!!! :)) Nareszcie nadzieja moja została wynagrodzona! Bo albowiem, jak pisał Aleksander Dumas, "największą mądrością życia jest czekać i nie tracić nadziei"!
    Dziergany portret jak zawsze cudność :))!.
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale, że 39?!? Ja z tych czytelniczek objętych Wielką Akcją Urodzinową Jareckiego, lat temu ze trzy co najmniej, wykoncypowałam wtedy byłam, że to ani chybi 40... I zasiadała sobie Jarecka w mej jaźni na tronie: "starszych-mądrzejszych-wzorów cnót".... a teraz co? detronizować trzeba! albo chociaż etykietkę przegraweruję na "taka młoda, a taka mądra!" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jestem jak Benjamin Button, lata płyną wstecz... :)
      A co do mądrości, wyznaję taka, że człowiek całe życie się uczy i głupi umiera.

      Usuń
  32. Cieszę się z Twojego powrotu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się cieszę z takiego powitania :)

      Usuń
  33. wspaniale, nareszcie :D na fejsbuku podglądam czasami, ale to jednak nie to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na fejsbuku jest jak na placu przed dworcem PKP, na blogu jak w domu. To ogromna różnica :)

      Usuń
  34. Gdyby nie Instagram, to bym chyba podejrzewała, ze Jarecka zginęła w czeluściach realnego życia :) Bardzo czekałam na ten wpis!

    Ange76

    P.S. Nie czytam od początku, ale na pewno od bardzo dawna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Zginęła w czeluściach realnego życia" - dobre!
      I prawdziwe.

      Usuń
  35. jejku! jesteś! naprawdę? HIP HIP HUUUURRRRRRAAAAA!!!!!!
    tak bardzo się cieszę :-) :-) :-)
    pozdrawiam serdecznie
    ivonesca

    OdpowiedzUsuń
  36. Dzień dobry. Cieszy mnie ten powrót ogromnie.

    OdpowiedzUsuń
  37. Czytam komentarze i Twoje odpowiedzi i muszę, muszę napisać cokolwiek, by Jarecka i do mnie w odpowiedzi się odezwała.
    Podziwiam Twoją lekkość pisania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, bardzo Ci dziękuję za a Twój komentarz! 😘

      Usuń
  38. No w końcu... Już bardzo tęskniłam...

    OdpowiedzUsuń
  39. Pieknie Jarecka wygląda !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, do zdjęcia to się człowiek postara 😬

      Usuń
  40. Czytam od dawna, nieregularnie - ale jak już się dorwę nie mogę przestać. Czytać i patrzeć... piękne rzeczy potrafisz robić Jarecko. Trafiłam tu przypadkiem. I baardzo mi tu miło, choć odezwałam się dotychczas może raz czy dwa :)
    Pozdrawiam serdecznie cały Deszczowy Dom.
    Ula (przedszkolanka, z miasta Wawelskiego Smoka)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Ula :)
      Ja przez ostatnie dwa lata pisuję dość nieregularnie, więc gra gitarra ;)

      Usuń
  41. Jarecko, no w końcu... Się poddałam, myśląc, że Jarecka ma ważniejsze rzeczy na głowie ze ścieżką niż wpisy w wirtualu. Dziś przypadkiem natknęłam się na prace pani, która - uwaga - szydełkuje scenki z życia wzięte i zara se przypomniałam o DD. Lece, pacze i własnym oczom nie wierze! Tyle wpisów w tak krótkim czasie! Dobrze, że wróciłaś na blogowe łono Jarecko.

    Pozdrowienia - silvarerum :-)

    PS. Że niby Piątek ma już 4,5? Ej, nie wierzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ci to za Pani? Dawajże nadmiar!

      Usuń
    2. Na fb - Koliber Anna Droździoł, o: https://www.facebook.com/kolibercrochet/. Trafiłam przypadkiem, w grupie patchworkowej ktoś pokazał fragment jej pracy.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...