12.05.2015

Jarecka, dziewczyna ze Świerszczyka

Kładę się na kozetce i wyznaję, jak psychoterapeucie:

Byłoby moim marzeniem coś dla Świerszczyka napisać, albo narysować, albo udziergać.(zauważyliście tryb przypuszczający? Nie mam śmiałości wyznać:"moim marzeniem jest...", bo jakiś elementarny realizm zachować trzeba, nawet w marzeniach)
Być dziewczyną Świerszczyka, jak ELA, jak BEBE...

I wiecie co? Zasnęłam na tej kozetce.
I śniło mi się, że Martyna Jakubowicz śpiewała mi spowita we flanelową piżamę a ja zostałam jubileuszową dziewczyną Świerszczyka.
W numerze specjalnym.




Pamiętacie o TYM konkursie? Mało czasu zostało, tylko do końca tygodnia! Biegnijcie tam winszować i wspominać, a ja jako pracę konkursową zgłaszam mój prezent urodzinowy dla jubilata, okładkę numeru mocno specjalnego. Gotowa, proszę Redakcji, teraz tylko trzeba dopracować wkładkę, najlepiej mocno mięsną... ;)


P.S. Moja sukienka powstała z... widać z czego? Kartki delikatnie poskładane i sklejone aby-aby taśmą, żeby nie zniszczyć, bo teraz przede mną żmudna robota - poskładanie numerów na powrót.
Zapewniam, że przy tej okazji żadnemu świerszczykowi nie stała się krzywda.
Winietkę do wydania mocno specjalnego zapożyczyłam z najwcześniejszych numerów. Autorem był Eryk Lipiński; te właśnie winiety pamiętam z dzieciństwa.

60 komentarzy:

  1. Trzeba było od razu zrobić plakat na rozkładówkę :) Sukienka mistrzostwo! eeech a ja nadal pomysłA nie mam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TY nie masz pomysła??? Nie wierzę. Ty się przyczajasz, już ja CIę znam :)

      Usuń
  2. Jarecka. Miażdżysz. I projektem (sukni i okładki) i figurą. Damn!
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt, to dobra sukienka :)

      No dobra, nogi trochę sobie spiłowałam w fotoszopie ;P

      Usuń
    2. Nic nie spiłowała ani poprawiała - kłamie teraz bezczelnie dla poprawy naszych humorów! Taka właśnie cudna w całości jest! :D

      A tak w ogóle to za to cudo to ja bym Ci dała prenumeratę do końca życia! :D

      Usuń
  3. Jarecka,jesteś genialna! :D od dziś wyrażenie "dziewczyna ze Świerszczyka" nabrało nowego znaczenia :)
    Pomysł ekstra!
    anulka

    OdpowiedzUsuń
  4. No Jarecka, ja nie wiem, kto i czym mógłby to przebić!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Łaaaa :-) że się tak powtórzę. Jarecka rządzi!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jarecka!!! Dzialy Marketingu powinny sie o ciebie pojedynkowac!

    OdpowiedzUsuń
  7. Należy Ci się świerszczykowy medal!
    I fanfary!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mogłaś walnąc bikini;)
    I by było ze świerszczyka;)

    Ps. No dobra - REWELACJA!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W TAKICH świerszczykach to nie ma nawet bikini ;P

      Usuń
  9. Ojacie!
    Twoja kreatywnosc nie zna granic!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klementyno! Wyglądmaila od Ciebie, bo zapowiadałaś! Czy coś pokręciłam?

      Usuń
    2. Izrael mnie "zakrecil";) Juz pisze:)

      Usuń
  10. kiecka odlotowa Powodzenia !

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dobrze, ze przypomniałaś - do końca tygodnia...
    Ale kiecka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleś mnie utwierdziła w moim pomyśle... hi hi...

      Usuń
    2. Przypominam i poganiam!

      Usuń
    3. Elzbieta, i ja cie popycham! Dawajze!

      Usuń
  12. No to z jedną prenumeratą Świerszczyka pozamiatane, ale są jeszcze inne fajne nagrody, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są 3 prenumeraty i cały stos niespodziewanek!

      Usuń
  13. hej, ale to o 70-tce to jeszcze nie o Tobie, nie mydlij nam tu oczu! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak wygląda matka PIĄTKI DZIECI??? Muszę jeszcze dwoje urodzić ;)
    sukienka świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyganiał kocioł garnkowi! Ludzie! Widzieliście sukienki Mruwki? Mruwkę w sukienkach?

      Usuń
    2. Widziałam na zdjęciach obie (choć Jarecka bardziej się ukrywa :P ) i ŻADNA z was na matkę nie wygląda :P

      Usuń
    3. Ja widziałam Mruwkę w sukienkach Mruwki. I Jarecką w sukienkach Jareckiej.
      Weźcie Wy nie kopcie leżącego. Obie.

      Usuń
    4. Apaczowa - popieram całkowicie.

      Usuń
  15. to powtórzę...ŁAŁ ! ;-)
    jedna prenumerata wiadomo dla kogo :P
    pozdrawiam
    ivonesca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ bym się cieszyła! A dziatki!

      Usuń
    2. Tak! Dzięki temu poranek był dzisiaj łatwiejszy niż zwykle :)

      Usuń
  16. zdolniacha! jak zawsze zdolniacha powiadam Wam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ejże!
    No po prostu mucha nie siada :))

    P.S. Podobny tryb przypuszczający załącza się w mej głowie, ilekroć biorę w ręce nowy numer "Ś" i zazdrość mnie zżera że to nie ja, a że przecież wciąż pragnę ... ehhhh...
    Jakby Ci się kiedy Jarecka powiodło to Twoje przypuszczanie ... , to weź no i mnie zaanonsuj ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciii... bo nas posądzą o planowanie impeachmentu, uzurpację a potem nepotyzm ;)

      Usuń
    2. Jarecka, strasznie dużo trudnych słów żeś tu skonsolidowała!!! Pogubiłam się przy pierwszym, odnalazłam przy ostatnim - boś my przecie jedna brać i wielka blogowa rodzina ;D

      Usuń
  18. A tak w ogóle, to ja skanduję: Ja-rec-ka! Bis!!!
    Kto się przyłączy? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. KAŻDA by chciała być dziewczyną z rozkładówki Świerszczyka, eh.
    Chyba tylko jakaś bezdzietna, meliniarska patologia by nie chciała.
    Ehm. Zważywszy na moje osiągnięcia demograficzne, wykreślam 'bezdzietną' ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możemy sie umówieć, że przypiszemy Tobie ze 40% mjego przychówku i obie odetchniemy od naszych patologii :)

      Usuń
  20. I jak było? Przez chwilę się poczuć jak dziewczyna ze Swierszczyka? Tylko nie w domu z betonu, a domu deszczowym:-) może by tam jeszcze jaką zwrotke dopisać?

    OdpowiedzUsuń
  21. Wymiotłaś, Jarecka że hej.

    OdpowiedzUsuń
  22. Odpowiedzi
    1. Wytłumaczmy młodzieży, ze chodzi o łydki Zuty z "Ferdydurke", symbol młodzieńczej krzepy, witalności i sportowego stylu życia.
      Z tego wszystkiego przyznaję sie tylko do łydek.

      Usuń
  23. Czy Jarecka pamięta, jak pisała kiedyś, że czasem żałuje, że nie została wielką artystką? Otóż: Jarecka się nie martwi. Z abażurem na głowie czy bez - Jarecka JEST wielką artystką ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pamietam, ale że Ty pamiętasz post sprzed dwóch lat! - jestem wzruszona :*

      Usuń
    2. Mogę mylić Danutę z Czesiuniową, ale to co dotyczy Jareckich jakoś zapada mi w pamięć. Z sympatii chyba :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...